Autorzy: K.Ptaś, K.Wachowska
To już ostatnia nasza niedziela w Londynie, mieście pełnym sklepów, zielonych parków, tajemniczych ulic i naszych praktyk. W ten piękny i uroczy poranek wyruszyliśmy busami w kierunku morza, do miasteczka Brighton. Położone jest ono w hrabstwie East Sussex nad kanałem La Manche.
Na miejscu od razu można było odczuć chłodną bryzę powietrza, zobaczyć kamienistą plażę i przez kilka godzin grzać się w blasku słońca. Dla części z nas był to pierwszy taki wyjazd spędzony nad morzem i na pewno zapamiętamy go na długo. Na pamiątkę tej wizyty pozbieraliśmy różnokształtne muszelki i ciekawe kamyczki, a gdzieniegdzie można było zobaczyć także i kraby.
Od poniedziałku do piątku odbywaliśmy kolejne godziny praktyk w naszych miejscach pracy. Znów kolejne doświadczenia, nowe słówka i komunikacja w języku angielskim. Oczywiście musiały być jeszcze zakupy, zwiedzanie dzielnicy Ilford i koniecznie spacery po ulubionym Valentines Parku. Pod koniec tygodnia z żalem zakończyliśmy staż, pożegnaliśmy naszych tymczasowych pracodawców, a pani Nina oficjalnie i uroczyście rozdała nam zasłużone certyfikaty, a także referencje. Uwieńczeniem tego dnia był obiad z deserem w tureckiej restauracji „Sultan” w towarzystwie nas wszystkich, także i głównego koordynatora projektu pana Piotra Wysockiego. Niespodzianką z jego strony był wieczorny wypad na kręgle do Stratford - sąsiedniej dzielnicy Londynu.
Artykuł, który właśnie czytacie jest nietypowy i nietuzinkowy, bo powstaje bowiem tysiące metrów nad ziemią - w samolocie. Leci się bardzo przyjemnie. Cały pobyt tutaj będziemy wspominać bardzo miło i radośnie. Cieszymy się że mogliśmy wziąć udział w projekcie Erasmus+ i odbyć staż w Anglii. Teraz już wiemy, że Londyn jest miastem, w którym naprawdę można się zakochać. :) Zdjęcia